Akcja wydarzyła się w stanie Arizona na rzece Gila. Przed 4 dniami grupa jeźdźców próbowała przeprawić się przez rwącą i głęboko rzekę. Przecenili swoje możliwości ,w wyniku czego jeden z koni o imieniu Colorado, porwany przez nurt utknął na małej piaszczystej wysepce.
Spędził na niej 4 dni. Z pomocą przyszedł mu dopiero ... helikopter.
Akcja ratunkowa przebiegała bardzo sprawnie. Koń otrzymał środki uspokajające, zawiązano mu oczy i umieszczono w specjalnym kaftanie umożliwiającym transport helikopterem. Trzydzieści sekund po starcie Colorado stał już na suchym lądzie, gdzie czekał na niego jego właściciel.





