Aukcję o takiej treści jeszcze dwa dni temu można było znaleźć w popularnym serwisie aukcyjnym Allegro. - Wiem, że konie są sprzedawane na mięso, ale czy trzeba tak oficjalnie o tym pisać? To skandal - oburza się internautka. - Nie złamano prawa - tłumaczy Allegro.
Sprzedawca nie złamał prawa
Aukcja pojawiła się w serwisie Allegro 17 października. Usunięta została dopiero 26 października, ponieważ jak tłumaczył nam rzecznik Allegro, aukcja nie łamała prawa.
- Powodem usunięcia aukcji było zgłoszenie od jednego z użytkowników. Sprawa nie została skierowana do organów ścigania, ponieważ handel końmi jest w Polsce legalny. Legalny jest także handel z tego typu przeznaczeniem. W wielu sklepach można kupić wyroby z koniny - tłumaczy Patryk Tryzubiak, rzecznik Allegro. Dodał, że tego typu aukcja w serwisie pojawiła się po raz pierwszy.
Koniem zajęła się fundacja Centaurus
Aukcję na Allegro znaleźli także przedstawiciele Fundacji Centaurus, która zajmuje się ratowaniem koni. - Koń sprzedawany na Allegro to potężny ogier z licencją na krycie. Wygląda na zdrowe zwierzę, dlatego zdziwiliśmy się, że koń ma być sprzedany na mięso - czytamy na stronie Fundacji .
Przedstawiciele fundacji zadzwonili do właściciela konia: - Okazało się, że koń ma grudę (poważną infekcję skóry spowodowaną przetrzymywaniem zwierzęcia na mokrym i błotnistym terenie). Właściciel konia rozpoczął leczenie, jednak kuracja nie przyniosła rezultatów, a kosztowała krocie. Właściciel konia pokrył już swoje klacze, dlatego nie chce dłużej konia trzymać, ani leczyć - czytamy na stronie.
Fundacja postanowiła odkupić konia i spróbować go wyleczyć. Potrzeba na to jednak sporych środków pieniężnych. Podpisano już wstępną umowę kupna i wpłacono zaliczkę - 500 zł. - Jednak pieniędzy potrzeba znacznie więcej. Gruda jest bardzo zaawansowana, i Słonik - tak go nazwaliśmy bo waży tonę - musi zacząć być jak najszybciej leczony. Potrzeba nam jeszcze 4,5 tys. zł, żeby odkupić konia od właściciela. Pieniądze musimy zdobyć do 5 listopada - tłumaczy Fundacja.





